Zrzut ekranu 2024 02 2 o 09.16.09

Arc – nowoczesna przeglądarka, której musisz dać szansę!

Mówisz przeglądarka, myślisz o…? Pewnie Chrome. W zdecydowanej mniejszości powiesz o Firefox, Operze czy Edge. Znajdą się jeszcze jednostki korzystające na przykład z Vivaldi, Safari czy innych podobnych tworów. Wszystkie te przeglądarki prześcigały się w tym, jak wykorzystają silnik Chromium, WebKit, Gecko czy Blink, jak zaprezentują zakładki, wykonają synchronizację i generalnie – w jak nowy kreatywny sposób przeniosą nas do Google.

1de9658e fc80 4692 95b0 5d515f5c3603

Dodajmy do tego mnóstwo pluginów i wtyczek, które ułatwiają przeglądanie sieci, wyszukiwanie informacji w Google czy integracje z różnymi narzędziami potrzebnymi przy pracy czy realizacji hobby. Co sprawia na przykład, że Chrome jest najczęściej wybieraną przeglądarką niż taka na przykład Opera albo Edge? Wygląd? Prędkość działania?

Pieniądze.

Trafiliście pewnie w ostatnim czasie nie raz, nie dwa razy i nie trzy razy na reklamę Chrome w Internecie (a nawet chyba poza nim). Są do tego stopnia skuteczni, że nawet ja na co dzień korzystający z blokera reklam, natrafiałem na ich reklamy! Czy podobne działania realizuje Mozilla? Microsoft? A może Opera? W sumie chyba tylko Opera GX korzysta z lokowania np. u streamerów.

Pomijając jednak kwestie tego, co przeglądarki mają do zaoferowania, czy zauważyliście, że w zasadzie obsługa przeglądarki polega na tym, że wpisujemy do niej cokolwiek i na końcu lądujemy jako użytkownik Google przeglądając kolejne reklamy Ads w wynikach wyszukiwania? Nie dziwota, że Google płaci kosmiczne pieniądze twórcom przeglądarek, aby to ich silnik był domyślnym w procesie wyszukiwania.

Przeglądarka Arc – nowa jakość?

Zrzut ekranu 2024 02 2 o 09.10.18

Od pewnego czasu przyglądam się z pierwszego rzędu rozwojowi przeglądarki Arc. Ba! Korzystam z niej niemalże od samego początku istnienia. Też działa na Chromium (silnik Blink) ale nie oferuje żadnych integracji z usługami tej czy innej firmy. Do tego, interface wygląda totalnie inaczej niż w typowej przeglądarce. Praktycznie nie ma wyświetlanego adresu przeglądanej strony, zakładki – jeżeli w ogóle są – to pojawiają się w bocznym sidebarze. Do tego dochodzi parę ciekawych funkcjonalności, które mogą być przydatne dla osób pracujących na kilku kontach/tożsamościach jednocześnie. Powiedzmy, że w nieco wygodniejszy sposób zostały rozwiązane kwestie profili w przeglądarce – nie ma konieczności uruchamiania miliona okien z nowymi profilami.

Minusem jest to, że Arc to przede wszystkim (na teraz) przeglądarka działająca na MacOS. Jest beta na Windows, ale jeszcze trochę czasu minie zanim będzie ona chociaż w 70% tak działała jak na MacOS.

W Arc od początku komunikują, że chcą zmienić sposób w jaki będziemy przeglądać internet. Biorąc pod uwagę, że ostatnimi czasy wszelkiej maści czaty z AI są bardzo popularne, wydaje się, że Arc bardzo szybko zaadaptował nowe potrzeby użytkowników. I to, moi drodzy, jest szalenie ważne dla nas – SEOwców.

Otóż już wkrótce, Arc wprowadzi funkcjonalność, która pozwoli na etapie „otwierania nowej karty” wpisać zapytanie do okienka i otrzymać… gotową odpowiedź. W sensie zostanie pominięty całkowicie moment odwiedzania jakiejkolwiek wyszukiwarki. Oczywiście, brzmi jak spore miejsce do różnych nadużyć ze strony firmy czy możliwość otrzymania informacji zupełnie nieprzydatnych i niedopasowanych do naszego pytania, ale pokazuje to w jaką stronę będzie to wszystko skręcać.

Google pali się grunt pod nogami?

Zrzut ekranu 2024 02 2 o 09.14.00

W mojej ocenie, Google po prostu przespał cały ten boom na AI. Co prawda od lat mówili, że pracują nad BARDem. Powstał nawet film pokazujący jaki wpływ ma AI na jakość wyników wyszukiwania i jakież to cudowne narzędzie udało im się stworzyć którego w sumie sami nawet do końca nie rozumieją. Totalnie jednak z zaskoczenia pojawił się OpenAI z ich ChatGPT i pozamiatał. Microsoft szybko wyczuł temat i zaraz zintegrował OpenAI z Bingiem tworząc Czat a teraz Copilot.

Google pracuje nad swoim Search Generative Experience i wyobrażam sobie, że jedyne co może sprawić, że nagle wszyscy się na tą usługę rzucą, jest rzesza oddanych SEO specjalistów, którzy wierząc, że „dostosowując stronę do SGE, zbuduję wysokie pozycje w wyszukiwarce”. A problem leży zupełnie gdzie indziej.

Trzeba poważnie zastanowić się nad tym jakie treści posiadamy na stronach internetowych i czy są one w stanie zainteresować użytkownika, który po prostu trafi na naszą stronę po wpisaniu zapytania do inteligentnego okienka w przeglądarce. A może trzeba nasze treści nie tyle linkować, co promować w podobnych tematycznie miejscach. Może należy mocniej skupić się, aby być obecnym ze wzmiankami do naszej strony, w miejscach które pojawiają się w wyszukiwarkach(!) na miejscu #1? Może Internet zatoczy koło i zamiast linków, znów zaczniemy dodawać w sidebarach graficzne buttony z linkiem do naszej strony?

Arc wyznaczy nowe standardy?

Daleko mi do zachwycania się nową przeglądarką. Ma swoje wady, dziwne rozwiązania, ale gdzieś jednak da się odczuć, że może być to taki rodzaj produktu jak kiedyś Last.fm czy Spotify – niby aplikacje do słuchania muzyki których było wtedy od groma, ale z takim sposobem działania, że nie muszę kompletnie interesować się „skąd te narzędzia biorą informacje”. Po prostu są. Arc może być takim właśnie oknem na internet gdzie nie będziemy zastanawiali się skąd przeglądarka ma informacje – po prostu są one nam prezentowane?

Arc właśnie ogłosił, że wchodzą w „Akt II” swojego rozwoju!

Arc posiada szereg rozwiązań, które sprawiają, że korzystanie z Internetu jest zdecydowanie wygodniejsze. Oczywiście do niektórych rzeczy trzeba się przyzwyczaić, ale:

  • Możliwość bezproblemowego wyświetlania zakładek obok siebie w jednym oknie.
  • Tworzenie folderów/zakładek, które są pod ręką i nie przeszkadzają w pracy (koniec z paskiem na zakładki)
  • Przypinanie interesujacych nas witryn. Dla niektórych, kompatybilnych stron dostępne są specjalne widgety pod najechaniu
  • Oglądanie YouTube w osobnym okienku, które „pływa” na każdej zakładce
  • Obraz z wideo czata dostępny jest na każdej zakładce – nie trzeba wydzielać osobnego okienka
  • Spore wsparcie dla rozwiązań AI – wyszukiwarka na stronie (CTRL+F) może wyszukać interesujące nas słowo lub odpowiedzieć na zadane pytanie na podstawie obecnej na podstronie treści
  • Wygodny schowek na pobrane pliki z łatwym dostępem do nich
  • Bardzo dobrze działający przełącznik między profilami (Spaces) który pozwala w prosty sposób trzymać wiele różnych tożsamości (łącznie z hasłami, ciasteczkami i sesjami)
  • Bezproblemowa obsługa wszystkich wtyczek z Google Chrome Store
  • Przeglądarka stworzy dla Ciebie podsumowanie strony widocznej w wynikach wyszukiwania (działa w Google i Bing)
  • wiele więcej

Brzmi jak typowa przeglądarka, ale wierzcie mi – takiego flow działania nie ma żadna inna przeglądarka… chyba, że zainstalujecie sobie różne wtyczki 😉 Dajcie sobie szansę z Arc! Pobierz tą przeglądarkę (tylko dla MacOS)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *